Najlepsze Licea w Polsce - Perspektywy - Srebrna Szkoła 2021

Patronat Wydziału Polonistyki UJ


RETORYKA TO SZTUKA ROZMOWY

 

We środę 24 listopada w ramach patronatu gościliśmy kolejnego wykładowcę - profesora Michała Rusinka, mistrza polszczyzny, człowieka o nieprzeciętnej inteligencji i błyskotliwym dowcipie. Michał Rusinek jest literaturoznawcą, wykładowcą teorii literatury na Uniwersytecie Jagiellońskim, tłumaczem z języka angielskiego, pisarzem, autorem esejów, opowiadań kryminalnych oraz książek dla dzieci.     

                                              
W latach 1996 – 2012 był sekretarzem polskiej noblistki Wisławy Szymborskiej. Po otrzymaniu Nagrody Nobla (nazwanej przez uhonorowaną „tragedią sztokholmską”) poetka podjęła decyzję o zatrudnieniu osoby mającej zająć się publicznym aspektem jej pracy. Z polecenia profesor Teresy Walas posadę jej Pierwszego sekretarza objął Michał Rusinek. Po śmierci Wisławy Szymborskiej w 2012 roku, został prezesem fundacji imienia poetki.
Za jego debiutanckie dzieło uważa się Między retoryką a retorycznością wydane w 2003 roku. Zaledwie dwa lata później ukazała się Retoryka podręczna. Czyli jak wnikliwie słuchać i przekonująco mówić. Przedmiotem jego badań jest głównie retoryka – sztuka budowania artystycznej wypowiedzi, wiedza o komunikacji nie tylko słownej.                              

 

 

         
Na język polski przełożył między innymi utwory: Piotruś Pan i Wendy Barrie James Matthew, Kiedy byliśmy bardzo młodzi Alan Alexander Milne oraz wiele tekstów Charlesa M. Schulza: Snoopy, Fistaszki zebrane.                  
Tłumaczenie wierszy dla dzieci stało się inspiracją do napisania bajek dla najmłodszych m.in. Mały Chopin (2009), Wierszyki domowe. Sześć i pół tuzinka wierszyków Rusinka (2012).                              
Zajmuje miejsce w Radzie Języka Polskiego – instytucji zajmującej się rozpowszechnianiem wiedzy o naszym języku. Od 2020 roku współpracuje także z Radiem Nowy Świat.

 

 

Michał Rusinek przyjechał do nas, aby opowiedzieć o Nowoczesnej starożytności retoryki. Temat wykładu oraz pozycja naukowa prelegenta sprawiły, że poczuliśmy wobec niego ogromny respekt i szacunek, pojawiły się nawet obawy, że będzie bardzo naukowo i trochę sztywno. Kiedy profesor wszedł do sali z uśmiechem, od razu skradł nasze serca! W zrozumiały, pełen humoru sposób przybliżył nam niełatwe zagadnienie. Merytoryczny i uporządkowany wywód przetykał barwnymi i ciekawymi anegdotami z własnego życia, nie szczędził też sarkastycznych żarcików wynikających z obserwacji rzeczywistości. Dowiedzieliśmy się, że mimo postępu cywilizacyjnego i mijania wieków retoryka nie jest zakurzonym reliktem przeszłości. Rządzi się wciąż tymi samymi prawami – jak to ujął profesor,  można by się jej uczyć z podręczników napisanych w V wieku p.n.e. Niewiele się zmieniło, ale, jak się okazuje, retoryka jest dzisiaj bardzo pożądaną umiejętnością codzienną, bowiem często nie radzimy sobie z przemawianiem tudzież uzasadnieniem własnego stanowiska.  A przecież retoryka po to powstała! Profesor przypomniał jej mit założycielski. Narodziła się na Sycylii w V w. p.n.e. Upadek tyranii spowodował, że chłopi nie mieli dla kogo pracować, zaczęło się uwłaszczenie. Ziemię rozdzielano chętnym, aby ją otrzymać, należało przedstawić sądowi argumenty bardziej przekonujące, niż te sąsiada. Jedynym kluczem do sukcesu była biegłość w posługiwaniu się słowem. Według Michała Rusinka teoria retoryki pozostała niezmienna, ponieważ ludzie się nie zmienili. Bardziej niż o wiedzę, chodzi o świadomość języka i przekonanie, że ma moc zmieniania rzeczywistości, posiada funkcję magiczną. Stąd wynika niebezpieczeństwo - słowo może służyć manipulacji. Dlatego też powinniśmy pogłębiać naszą świadomość i ćwiczyć kompetencje językowe, by nie dać się zwieść ani reklamom ani politykom.                                       

Szczególnie zapadła nam w pamięć nowa, zaproponowana przez profesora definicja retoryki, jako sztuki rozmowy, co wskazuje na konieczność wsłuchania się w wypowiedzi naszego interlokutora. Uważne słuchanie (co też jest sztuką!) pozwoli nam sformułować rzetelne argumenty, uniknąć pułapek i osiągnąć zamierzony cel.                              
Wykładowca przypomniał nam, jak istotne w mówieniu są nie tylko natężenie i barwa głosu, ale cały wachlarz środków niewerbalnych. Każdy retor rozumie wagę gestu i prezencji, co profesor Rusinek udowodnił nam praktycznie i stał się dla nas wzorem.                                                             
Półtorej godziny minęło jak mgnienie. Po gromkich oklaskach był czas na rozmowy, podpisywanie książek, a nawet spacer do sali lekcyjnej, gdzie nasz gość zrobił sobie pamiątkowe zdjęcie w towarzystwie pań polonistek: Barańskiej i Skowrońskiej.

Dla wielu z nas wykład profesora Michała Rusinka był pierwszą okazją do kontaktu z kulturą akademicką, usatysfakcjonował nas intelektualnie, rozbudził świadomość językową i apetyt na kolejne wykłady.

Ewa Rożnawska, Zuzanna Kania, Karolina Filipek

fot. Sylwia Dąbek

oprac. Jolanta Skowrońska

 

 

 


 

Bardzo udany początek!

 

 

Odbył się wykład inaugurujący współpracę naszego liceum z Wydziałem Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego.

 

Wygłosił go profesor Tomasz Majkowski - groznawca, badacz kultury i literatury popularnej, absolwent Polonistyki UJ. Stopień doktora uzyskał na podstawie rozprawy poświęconej powieści fantasy w XX wieku. Początkowo zatrudniony w Zakładzie Technologii Gier Wydziału Fizyki, Astronomii i Informatyki Stosowanej UJ, od 2013 adiunkt w Katedrze Antropologii Literatury i Badań Kulturowych UJ. Pełni też funkcję opiekuna naukowego Koła Naukowego Tekstów Kultury oraz kierownika powołanego w roku 2017 Ośrodka Badań Groznawczych.
Naukowo zajmuje się przede wszystkim groznawstwem, zwłaszcza badaniami semiotyki gier cyfrowych przeznaczonych dla jednego gracza w szerokim kontekście kulturowym.Ponadto zajmuje go fantastyka w literaturze i mediach audiowizualnych, kultury fanowskie oraz nowe media, szczególnie w relacji do kultury narodowej. W wolnych chwilach bada też baśnie.

"Gry cyfrowe jako nowa literatura" - tak brzmiał temat wykładu i wzbudził wśród słuchaczy żywe zainteresowanie. Poniżej zamieszczamy wybrane wypowiedzi uczniów, które nie tylko dają obraz merytorycznej strony wykładu, ale są zapisem ich wrażeń.

Powykładowe impresje

*4 listopada nasza szkoła miała okazję gościć profesora Tomasza Majkowskiego z Uniwersytetu Jagiellońskiego, który wygłosił dla nas wykład pt. "Gry cyfrowe jako nowa literatura". Jestem osobą, która dość dużo wie na temat gier, ale muszę przyznać, że byłem bardziej niż zaskoczony, bo profesor nie tylko wykazał się ogromną wiedzą w tej dziedzinie, ale w bardzo czytelny i ciekawy sposób potrafił ją zaprezentować. Szczególnie moją uwagę przykuł temat problem dysonansu ludonarracyjnego, z którym boryka się niemal każdy gracz. Związki gier z literaturąstanowiły jeden z wielu wątków wykładu. Profesor udowodnił, że nie trzeba być młodym, by interesować się grami i się na nich znać.

Rafał Malik 3eg

 

*Wykład profesora Tomasza Majkowskiego był dla mnie niezwykle interesujący, mimo że gry cyfrowe nie należą do moich zainteresowań. Dowiedziałam się, że stanowią one rodzaj współczesnej literatury. Szczególnie błyskotliwe wydały mi się interpretacje gier, które na pierwszy rzut oka zdają się nie mieć absolutnie żadnej fabuły. Nigdy nie przyszło mi bowiem do głowy, że Chińczyk może opowiada o drodze do zbawienia i życiu pozagrobowym, a Tetris ukazuje dążenie ludzi do symetrii i porządku, których brak prowadzi do katastrofy. Bardzo ciekawe i dające do myślenia wydało mi się stwierdzenie profesora, że gry są nie tylko audiowizualne, ale też haptyczne, ponieważ, oprócz wzroku i słuchu, angażują także zmysł dotyku. Profesor Majkowski poparł tym sposobem swoją tezę, że grom jest bliżej nie do filmów, lecz do książek. Było to dla mnie dość zaskakujące, ponieważ nigdy nie myślałam o nich w ten sposób. Cały wykład ukazał nieco inne, nieznane mi dotąd oblicze gier, które do tej pory postrzegałam głównie jako jedną z form rozrywki, bądź po prostu - sposób na zabicie czasu.

Małgorzata Banasik 2f

* Zszokowało mnie wręcz to, jak wykładowca podszedł do odbioru gier, nawet w najprostszej dał radę znaleźć głębszy sens i mądrze wytłumaczyć skąd, gdzie i jak. Było to sprzeczne z moim podejściem i założeniem czym są gry. Według mnie mają one po prostu bawić, odstresowywać i pozwolić się odciąć od rzeczywistości. Profesor nie skupił się jedynie na odczuwaniu frajdy i rozrywki z opowiadanej historii, ale dogłębnie je analizował, jak dzieło literackie. Przyznam, że było to interesujące i pokazało inny pogląd na gry.


Jakub Knapik 3esp

* W czwartkowym wykładzie na temat gier komputerowych najbardziej zapadło mi w pamięć stwierdzenie, że gry nas oceniają. Osoby, które grają i lubią to robić mogą zauważyć to na swoim przykładzie – jeżeli w danej grze przechodzimy misje, poziomy to nasza samoocena rośnie, jesteśmy szczęśliwi i checmy grać dalej. Ale kiedy trudzimy się i nie możemy przejść, to czujemy się gorsi niż reszta osób, które nie mają z tym problemu. Gry klasyfikują nas w kategoriach lepsi-gorsi.


Ewelina Sowa 1F

 

* Wykład był bardzo ciekawy, nie tylko z powodu przedmiotu badań, który z natury interesuje licealistów, ale też dzięki niezwykłej charyzmie wykładowcy. Jego anegdoty były szczere i zabawne, każdy gracz mógł je zrozumieć i docenić. Profesor Majkowski przywoływał gry znane mi i moim rówieśnikom, czym udowodnił, że nie trzeba było się obawiać różnicy wieku między wykładowcą a słuchaczami. Jednocześnie proponował ich zaskakujące interpretacje. Najbardziej zapadło mi w pamięć odczytanie "The Sims" jako krytyki życia w realiach późnego kapitalizmu. Wydawałoby się, że to zbyt dużo mądrych słów jak na prosty symulator życia, ale trudno się z tym nie zgodzić. Dla mnie bardzo ważnym problemem podjętym w wykładzie była istotna rola gier we współczesnej kulturze. Doktor Majkowski postawił je na równi z innymi gałęziami kultury, co niejako usprawiedliwiło moje "nieszkolne" zainteresowanie graniem. Zmartwiło mnie stwierdzenie, że "robienie gier indie jest dla idealistów", ale kto wie, może właśnie tym wykładem doktor Majkowski obudził we mnie właśnie takiego idealistę? W końcu wszyscy już wiemy, że gry ciągle czekają na swojego "Dostojewskiego".


Zuzanna Kania 3eg


* Profesor Tomasz Majkowski jest osobą o niezwykłej wiedzy na temat gier i potrafi ją przekazać ciekawy i fascynujący sposób. Mówił z pasją o ich związku z literaturą i kinem, oraz o unikatowym sposobie prowadzenia narracji. Udowodnił nam, że gry są refleksyjne, na przykład w "Until Dawn" nasze wybory mają wpływ na losy bohaterów i każda nasza decyzja będzie się wiązała z nieuniknionymi konsekwencjami. Jak w życiu...


Martyna Dutkowska 2f

* Szczególne wrażenie wywarło na mnie twierdzenie profesora, że nawet te gry, które na pierwszy rzut oka wydawać by się mogły jedynie bezsensownymi pożeraczami czasu, stworzonymi tylko do „odmóżdżania", mają drugie dno, fabułę i są wynikiem obserwacji naszej smutnej, przygnębiającej rzeczywistości. Nie pomyślałabym, że „The Sims” mogą być tak naprawdę przedstawieniem realiów późnego kapitalizmu oraz kultury konsumpcjonizmu (co nazwałabym w zasadzie paradoksem biorąc pod uwagę obecny sposób funkcjonowania EA przy produkcji tej gry). To niebanalne spojrzenie na gry. Myślę jednak, że nie udzieli się ono zaniepokojonym rodzicom młodych graczy wpatrujących się w środku nocy w rażący ekran komputera. I choć ten wątek wykładu wywołał we mnie przygnębiające refleksje, to muszę przyznać, że profesor ma wielkie poczucie humoru i często wywoływał nasze rozbawienie.


Aleksandra Dudek klasa 3esp

 

* Temat wykładu i sam wykład były bardzo interesujące. Rzadko myślałam o zdarzeniach w grze tak, jakbym interpretowała fabułę książki, dlatego więcej chciałbym usłyszeć na temat gier typu visual novel, które, według mnie, są najbliższe literaturze. Opierają się one głównie na czytaniu wyświetlanego tekstu i podejmowaniu wyborów np. z którą postacią gracz chce porozmawiać. Zainteresowała mnie też kwestia, jak muzyka może oddziaływać na nastrój w grze lub ukrywać pewne wskazówki dotyczące świata przedstawionego. Wykład poszerzył moje zainteresowania dziedziną gier.


Julia Natkaniec 3esp

 

* Już sam temat wykładu był dość nietypowy i intrygujący - groznawstwo. Mimo że dużo czasu spędziłem grając w różne gry wideo, to stosunkowo rzadko myślałem o nich jako o dziedzinie sztuki. Wykładowca ukazał gry komputerowe z zupełnie nowej perspektywy, przyrównał je do literatury czy opowiadań oralnych. Najbardziej zaciekawiły mnie interpretacje takich pozornie prostych gier jak Chińczyk i Tetris w tych samych kategoriach co dzieło literackie: miejsce, czas, fabuła, bohaterowie. Przykładowo wykładowca przedstawił nam interpretację gry Tetris, jako metafory życia współczesnego: gracz stara się optymalnie ułożyć spadające klocki, tak samo, jak ludzie współcześni starają się optymalnie ,,poukładać" w swoich kalendarzach wszystkie swoje obowiązki. Gdy to ,,układanie" obowiązków nas przerasta (klocki piętrzą się) to mamy w życiu jak w grze - "Game Over" - dochodzi do załamania psychicznego lub, w najlepszym razie, do utraty premii bożonarodzeniowej.


Paweł Bolek 3esp

 

* Profesor Tomasz Majkowski to osoba z niesamowitym talentem mówienia do innych. Mógłby mówić o trawie i o tym, że niebo jest niebieskie, lub o fizyce kwantowej, a i tak słuchałabym go z przyjemnością.
Wykład, mimo że niekoniecznie na tematach interesujący dla mnie, był jak zaproszenie do innej rzeczywistości, nie miałam pojęcia co to „Portal” lub „Hades”, ale siedząc i słuchając czułam się, jakbym sama była częścią społeczności graczy.


Z niecierpliwością czekam na kolejne wykłady!
Ola Peszko 2f

 

 


Naukowe wsparcie / Pod uniwersyteckim okiem

Uniwersytet Jagielloński ma bogatą tradycję współpracy ze szkołami średnimi, polega ona na objęciu naukowym patronatem wybranej szkoły. Od tego roku I Liceum Ogólnokształcące im. Stanisława Staszica w Chrzanowie ma zaszczyt należeć do tego grona. 13 października „Staszic” gościł profesora Krzysztofa Zajasa, który z ramienia Wydziału Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego podpisał umowę o patronacie z dyrektor szkoły Bożeną Biercą. Na mocy tej umowy wybrani profesorowie Wydziału Polonistyki UJ będą przyjeżdżali do liceum z wykładami, ponadto uczniowie będą zapraszani do Krakowa na wykłady lub warsztaty organizowane w obiektach muzealnych i teatrach. Wydział Polonistyki będzie powiadamiał polonistki I LO o sesjach naukowych, dyskusjach oraz spotkaniach organizowanych przez WP. Uczniowie klas humanistycznych mają zapewnioną możliwość udziału w tych formach życia naukowego w roli słuchaczy. Najlepsi, uzdolnieni polonistycznie uczniowie mogą starać się o pomoc pracowników WP UJ w rozwijaniu swoich kompetencji i zainteresowań. Taki rodzaj współpracy jest bardzo cenny, otwiera młodzieży możliwości dostępne do tej pory tylko uczniom z miast uniwersyteckich. Z patronatu cieszą się szczególnie osoby przygotowujący się do Olimpiady Literatury i Języka Polskiego, która w I LO ma już piękną tradycję. Od 2007 uczniowie starują w niej każdego roku i osiągają sukcesy; dwanaścioro uczniów zdobyło do tej pory tytuły finalistów lub laureatów.

Kolejny patronat oraz istniejący w szkole już od roku dostęp do Akademickiej Biblioteki Cyfrowej znacząco podnoszą poziom naukowy I Liceum.